08.05. - 10.05.2009
PROGRAM FILMOWY WEEKENDU
Kino Studyjne KADR
Bilety 8 zł, Karnet 54 zł
22 kina, 20 miast, 10 debat, 10 filmów, 3 dni i
pierwszy w Polsce Weekend z Cyfrowym Planete Doc Review.
Po raz pierwszy w Polsce
festiwal filmowy
dostępny w tym samym czasie w całym kraju!
6 PLANETE DOC REVIEW rusza w
warszawskiej Kinotece 8 maja. Stał się jedną z najpopularniejszych imprez
filmowych w kraju. W zeszłym roku zebrał 23 tyś widzów. Festiwal prezentuje
najlepsze kinowe filmy dokumentalne z całego świata. W dniach 8-10 maja, w ramach Weekendu z Cyfrowym Planete Doc Review w
22 kinach Sieci Kin Studyjnych odbędą się projekcje 10 filmów festiwalu. Filmy
wyświetlane będą za pośrednictwem kina internetowego iplex.pl.
Dodatkowo, w sobotę 9
maja o godz. 19.30, w
Międzynarodowym Dniu Sprawiedliwego Handlu, zapraszamy w dziesięciu miastach na
debaty o związkach między ekologią i polityką współorganizowanych przez lokalne
Kluby Krytyki Politycznej.
Podczas
Weekendu z Cyfrowym Planete Doc Review widzowie zdecydują, który z 10
wyświetlanych filmów otrzyma Nagrodę Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych. Nagroda
ta będzie wyborem wielkiej wspólnoty miłośników dobrego filmu i ludzi ciekawych
świata - czyli Państwa! Wystarczy zaznaczyć najciekawszy film na specjalnym
kuponie konkursowym i wrzucić go do oznaczonej urny w kinie.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Program filmowy Weekendu z cyfrowym Planete Doc
Review:
08.05.2009 PIĄTEK
18.00 - "Zaróbmy
jeszcze więcej", 107 min.
20.00 - "Kultura
Remixu", 87 min.
09.05.2009 SOBOTA
14.00 - "Big John
- zapaśnik po norwesku", 85 min.
16.00 - "7915 km", 106 min.
18.00 - "Wiek
głupoty", 89 min.
19.30 - Polityka natury - Debaty Krytyki Politycznej (Łódź, Katowice, Wrocław, Poznań, Szczecin, Lublin, Gdańsk,
Toruń, Kraków, Warszawa)
10.05.2009 NIEDZIELA
14.00 - "Królik po
berlińsku", 52 min + "Aktorzy", 28 min.
16.00 - "Nawiedzenie",
84 min.
18.00 - "Yes-Meni
naprawiają świat", 90 min.
20.00 - "Ślepy los",
104 min.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Zaróbmy jeszcze więcej /Let's Make Money
Reżyseria:
Erwin Wagenhofer
Produkcja:
Allegrofilm, Austria 2008, 107
min
Nagrody i festiwale:
2009 - Grand Jury
Prize for World Cinema - Documentary; Sundance Film Festival; Berlinale
Większość
z nas nie zdaje sobie sprawy, gdzie dokładnie znajdują się nasze pieniądze.
Możemy być jednak pewni, że nie ma ich w bankach. Współczesny świat, jak nigdy
dotąd, to układ naczyń połączonych. Kryzys na jednym rynku osłabia pozostałe. W
błyskotliwym dokumencie Erwin Wagenhofer przygląda się funkcjonowaniu
światowego systemu finansowego. Najlepiej kupować, gdy krew jest na ulicach
- tłumaczy inwestor rezydujący w Singapurze. - Wtedy zarabia się najwięcej.
Zamknięte środowisko doradców finansowych i bankierów na naszych oczach tworzy
rzeczywistość dynamicznego wzrostu i błyskawicznych profitów. Przykładem może
być Costa del Sol, gdzie w ciągu kilkunastu lat postawiono ponad milion domów -
zbyt drogich, żeby je sprzedać. Inwestycje budowlane to jednak ciągle dochodowa
gałąź rynku, dlatego w Hiszpanii rosną kolejne osiedla widma.
Austriacki
filmowiec zderza poglądy beneficjentów liberalnego kapitalizmu z punktem
widzenia jego ofiar, stara się prześledzić i odtworzyć mechanizmy nowoczesnego
rynku bez granic. Rozmawia z przedsiębiorcami i lobbystami. Przepytuje
ekonomistów i akademików. Odwiedza raje podatkowe i indyjskie ulice nędzy.
Przeraża brakiem skrupułów jednych i beznadziejnym położeniem drugich. W
Burkina Faso każde dziecko rodzi się dzisiaj zadłużone. Wszystko przez politykę
Banku Światowego - komentuje afrykański producent bawełny. Świat, jaki
pokazuje Wagenhofer, wydaje się postawiony na głowie. Kto posprząta bałagan?
|
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Kultura remiksu /RIP, A Remix
Manifesto
Reżyseria:
Bret Gaylor
Produkcja:
Eyesteelfilm w koprodukcji z NFB, Kanada 2008, 85
min
Nagrody i festiwale:
2008
- Nagroda Publiczności IDFA, Amsterdam
Ten
film mówi o wojnie. Polem walki na tej wojnie jest internet - zapowiada Brett Gaylor, reżyser i
sieciowy aktywista. Stronami w tej walce są wszyscy, podzieleni jednak na tych,
którzy popierają przestrzeganie praw autorskich ( copyright), i tych,
którzy ich nie uznają. Ci drudzy wyznają zasadę copyleft, swobodnego
udostępniania treści intelektualnych, bo tylko w ten sposób - poprzez dostęp do
dorobku przeszłości i możliwość jego przetwarzania - można tworzyć współczesną
kulturę. Sztandarowym przykładem takiej postawy jest działalność Girl Talk ,
muzyka miksującego i przerabiającego całą klasykę muzyki rozrywkowej. Girl Talk
wyjmuje z utworów krótkie kawałki i miesza je w nową całość. Wirtuozeria, z
jaką miksuje muzykę, błyskawicznie zamieniła go w gwiazdę klubowego podziemia.
Reżyser zastanawia się nad tym, czy metoda Girl Talka odzwierciedla stosunek do
praw autorskich całego pokolenia wychowanego na internecie, czy też jest on po
prostu bardzo zawziętym piratem.
Gaylor
uważnie bada amerykańskie prawo autorskie, by sprawdzić, w jakim stopniu chroni
artystów, a w jakim firmy fonograficzne. Zdaniem Lawrence'a Lessiga, prawnika,
który nie sprzeciwia się powielaniu i wymianie muzyki czy filmów, prawo chroni
przede wszystkim biznes, nie autorów. Reżyser wskazuje na zagrożenia wynikające
z „ochrony treści intelektualnych" w czasach, gdy prawo dopuszcza opatentowanie
żywych komórek. Dlatego poszukuje sojuszników w miejscach, gdzie do praw
autorskich podchodzi się inaczej niż w USA. Film Gaylora to nie tylko
opowiedzenie się po jednej ze stron, to także wyłożenie manifestu kultury
remiksu. Po której staniemy my?
|
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Big
John - zapaśnik po norwesku /Big John
Reżyseria: Håvard Bustnes
Produkcja: Dag Hoel, Norway 2008, 82 min
Nagrody
i festiwale:
2008 - Nagroda za Najlepszy Dokument na
festiwalu Nordisk Panorama w Malmö oraz na 31 Norweskim FF Krótkometrażowych w
Grimstad
Boks ma siłę
ujawniania. Kiedy stoisz na ringu, odsłaniasz swoje prawdziwe ja. Sekrety,
jakich sam o sobie nie wiedziałeś - tak rozpoczyna swoją opowieść główny
bohater filmu, „Big John" Klemetsen. Tym samym zapowiada na
wstępie, że jej tematem nie będzie tylko boks, lecz także poszukiwanie własnej
tożsamości. Będzie to opowieść o ojcu i synu, o zawodowym bokserze i jego
trenerze, o 25 latach wspólnie spędzonych na ringach całego świata - latach
walki, bólu, niepokornych wyborów, ciągłych wyrzeczeń, ale również chwały. I
tak jak boks odsłania prawdę o człowieku, tak ten film ujawnia kolejne strony
niezwykłej relacji ojca i syna. Także wzajemne sekrety. John od dzieciństwa
trenował swojego syna Ole na zawodowego boksera. Syn boksował, a John dbał o
wszystko - o sponsorów, opiekę zdrowotną, podróże, hotele, a nawet pranie. W
przerwach między walkami wspólnie przygrywali na gitarach. Dopóki Ole wygrywał,
dopóty gazety rozpisywały się o niepokonanym „Złotym Wikingu" i jego świetnym
trenerze. Jednak gdy następowały porażki, media przedstawiały Johna jako
ambitnego i fanatycznego ojca, który pcha swojego młodziutkiego syna do walki z
najgroźniejszymi zawodnikami świata.
My tymczasem poznajemy Johna jako
bardzo świadomego i wrażliwego człowieka, rozdartego pomiędzy miłością do syna
a chęcią kontroli nad jego życiem. A zarazem
chodzącego własnymi ścieżkami muzyka o cygańskiej duszy, i - jak się później
okaże - również cygańskich korzeniach. Być może wraz z genami odziedziczył siłę
fizyczną, siłę charakteru
i jedyną słabość - do muzyki. Poznajemy Johna w momencie, gdy wspólna wędrówka
Drużyny Klemetsen dobiega kresu, a wraz ze spojrzeniem wstecz nadchodzi
refleksja: Czy podejmowałem słuszne wybory? Czy zwycięstwa warte były tych
wszystkich kosztów? Czy dziś postąpiłbym inaczej?
To film nie tylko o walce na ringu,
lecz także o ciosach, nokautach i przeciwnikach spotykanych w życiu. To film
również dla tych, którzy boksu nie lubią.
|
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
7915 km
Reżyseria, zdjęcia: Nikolaus Geyrhalter
Produkcja: Nikolaus Geyrhalter Filmproduktion, Austria, 2008, 106 min
Nagrody i festiwale:
2009 - Nagroda Austriackiego Związku Operatorów, AAC:
Najlepsze Zdjęcia w Filmie Dokumentalnym, Diagonale, Graz
7915 km to odległość,
jaką pokonują kierowcy samochodów i motocykli, uczestniczący w
rajdzie Dakar (poprzednio funkcjonującym pod nazwą Paryż - Dakar). To także
tytuł kolejnego filmu Nikolausa Geyrhaltera. Miłośnicy motoryzacji nie
zobaczą w tym filmie jednak ani jednego ryczącego automobilu, za którym
unosiłyby się chmury piasku i pyłu. Jedynym dowodem na to, że wszystkie
miejsca, do których dotarł dokumentalista, poruszając się tą samą trasą co
rajd, faktycznie przez chwilę stały się świadkami gigantycznego spektaklu o
wątpliwym sensie, są ślady kół, głębokie koleiny przecinające afrykański
krajobraz. Geyrhalter pokazuje miejsca, które kierowcy rajdu minęli w pędzie,
nie przypuszczając nawet, kim są ludzie, którzy w nich żyją, i z jakimi
problemami muszą borykać się na co dzień. Z pędem niewidocznych w kadrze, ale
obecnych w świadomości widzów samochodów kontrastuje spokój kamery Geyrhaltera.
I znów - nie ogranicza się ona do barwnych ciekawostek z dalekich, obcych
miejsc. Bo tak pokazują trasę rajdu kamery telewizyjne transmitujące
wydarzenie. Rajd trwa dwa tygodnie, austriacki dokumentalista potrzebował 4
miesięcy, aby pokonać tę samą odległość. Dla Geyrhaltera stosunek Europejczyków
do Afryki cechuje nadal postawa kolonialna. Jednym z jej przejawów jest
organizowanie kosztującego wiele milionów euro rajdu na terenie krajów, które
borykają się z zaspokojeniem podstawowych potrzeb mieszkańców. Europejczycy
traktują Afrykę tylko jako spektakularną scenografię dla medialnego wydarzenia.
Jednocześnie boją się jej - angażują ogromne środki finansowe w systemy ochrony
wybrzeży, aby nie dopuścić do nielegalnej emigracji afrykańskich uchodźców.
Tymczasem dzięki filmowi Geyrhaltera na krótkim w skali kontynentu odcinku 7915 km poznajemy
wyjątkowych ludzi, którzy walczą o godność osobistą i starają się
podejmować życiowe decyzje w zgodzie ze swoją tożsamością.
|
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Wiek głupoty /The Age of Stupid
Reżyseria:
Franny Armstrong
Produkcja:
Spanner Films, Passion Pictures, Wielka Brytania 2009, 92
min
Festiwal:
2008
- IDFA, Amsterdam
Jak
będzie wyglądać Ziemia za 50 lat? W jakim miejscu znajdzie się człowiek? Czy
spełni się katastroficzna wizja przyszłości: wody z roztopionych lodowców
zaleją świat, oszalałe słońce wypali żyzne grunty, zapanuje wielki głód, a
gatunki zaczną po kolei wymierać? Wiek głupoty to ambitnie zrealizowana
próba przepowiedzenia naszej nieodległej przyszłości. Po kataklizmie ostatni z
ludzi budują schron, w którym jak w biblijnej Arce przechowywane są ostatnie
okazy zwierząt, owadów i roślinności. Postać kustosza tego przedziwnego miejsca
tworzy brytyjski aktor Pete Postlethwaite (znany polskiej widowni z Orkiestry
i W imię ojca). Jest rok 2055, mężczyzna przegląda archiwalne materiały
z przeszłości i stawia pytanie, dlaczego nie powstrzymaliśmy zmian
klimatycznych na Ziemi, kiedy jeszcze było to możliwe. Odpowiedzi szuka w całym
stylu życia współczesnego człowieka, szczególnie zaś - nastawionego na
konsumpcję człowieka Zachodu. W filmie znajdziemy wiele pomysłowo i niekiedy
dowcipnie zrealizowanych animacji, które pokazują ewolucję gatunku ludzkiego,
historię wojen o surowce, proporcje zużycia energii przez mieszkańców USA,
Europy i krajów Trzeciego Świata. Przygnębiającą wymowę swego filmu autorzy
przełamują kilkoma portretami współczesnych Don Kichotów: Guya Piersa
walczącego o budowę wiatraków (sic!) na terenie jednego ze szkockich hrabstw
czy Fernanda Pareau, wieloletniego przewodnika górskiego z Chamonix, który
sprzeciwia się rozbudowie tuneli pod Alpami. Film Franny Armstrong to kino
powstałe ze szlachetnych pobudek, zaangażowane w dzieło odbudowy naszej
zbiorowej świadomości. Nie unika demagogii, ale wydaje się ona w pełni
usprawiedliwiona aktualnością stawianego problemu.
|
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Królik po berlińsku /Rabbit à la Berlin
Reżyseria:
Bartek Konopka
Produkcja:
MS Films, Polska/Niemcy, 2009, 50 min
Festiwale:
2009 - Visions du
Réel, Nyon; Hot Docs Canadian International Documentary Festival, Toronto
Przestrzeń
między dwoma murami, których linia dzieliła od 13 sierpnia 1961 r. Berlin na
Wschodni i Zachodni, była prawdziwym rajem dla licznej populacji królików.
Początkowo króliki były przekonane, że mur, zasieki i strażnicy z psami są po
to, by strzec ich bezpieczeństwa. W „rezerwacie" żyło się wygodnie. Każdy jego
mieszkaniec miał to samo, każdy żył podobnie w jednej z identycznych nor.
Nie trzeba było walczyć o pozycję na drabinie społecznej. W ogóle - niewiele
trzeba było robić. Króliki były zadowolone. Ale z biegiem czasu okazało się, że
trawy jest wprawdzie po równo dla każdego, ale jest fatalnej jakości, i że
zaczyna brakować przestrzeni do życia. A wszelkie próby opuszczenia „rezerwatu"
są surowo karane. W końcu mur został rozebrany. W szerokim, wolnym świecie,
który się przed nimi otwarł, króliki poczuły się zdezorientowane, zagrożone i
nieszczęśliwe. Pierwsze pokolenie nie potrafiło znaleźć sobie w nim miejsca.
Szanse mają być może młode króliki, które urodziły się już poza „rezerwatem".
Metafora
życia i przemian w Niemczech Wschodnich, ale i w większości państw tzw.
demokracji ludowej. Celna i miejscami humorystyczna analiza szeregu czynników,
które doprowadziły do budowania się postawy typowej dla homo sovieticus.
Świetne wykorzystanie filmowych i fotograficznych materiałów filmowych.
Na
Planete Doc Review 2009 odbędzie się polska premiera Królika po berlińsku
- kolejnego po szeroko nagradzanej Balladzie o kozie wspólnego dokumentu
reżysera Bartka Konopki i autora zdjęć Piotra Rosołowskiego.
|
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Aktorzy
Reżyseria:.
Tomasz Wolski
Produkcja:
Kijora, Polska 2009, 28 min
 Aktorskie
legendy polskiego filmu uchwycone podczas pracy na planie filmu fabularnego
Jacka Bławuta Jeszcze nie wieczór. W przerwie pomiędzy ujęciami kamera
przygląda się m.in. Ninie Andrycz, Romanowi Kłosowskiemu, Beacie
Tyszkiewicz
oraz Irenie Kwiatkowskiej.
|
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Nawiedzenie
/Ivetka and the Mountain
Reżyseria: Vit
Janecek
Produkcja:
Negativ, Česká Televize Brno, Czechy 2008, 84 min,
Nagrody i
festiwale:
2008 - Best Czech
Documentary, Jihlava, International Documentary Film Festival; Eastsilver
Wieś
Litmanowa, zagubiona w górach gdzieś we wschodniej Słowacji. W 1990 roku dwóm
12-letnim dziewczynkom, Ivetce i Katce, ukazała się tu Matka Boska. Dziewczynki
doznawały objawień przez pięć następnych lat. Ich doznania nie były równomierne
- obie mogły doświadczać jej obecności, ale tylko Ivetka mogła z nią rozmawiać
i przekazywać ludziom jej przesłanie.
Po
tych kilku niezwykłych latach losy dziewczynek się rozeszły - Katka wyszła za
mąż i wiedzie przykładne życie wiejskiej gospodyni, podczas gdy Ivetka, będąc
posłuszna przykazaniom Matki Boskiej, wstąpiła do klasztoru, gdzie spędziła 9
lat. Po opuszczeniu jego murów zamieszkała na górze niedaleko Litmanowej, gdzie
po raz pierwszy rozmawiała z Matką Boską. Dziś miejsce to jest popularnym celem
pielgrzymek dla milionów wiernych, którzy są spragnieni kontaktu z Ivetką.
Zgodnie z tradycją ludowej religijności przypisuje się jej magiczne moce, np.
uzdrawianie dotykiem. Film jest poruszającą relacją o osobistym spotkaniu z
sacrum i o transcendencji przenikającej ludową wiarę, która swą siłę czerpie z
powtarzalnego od setek lat rytuału. To także czuła opowieść o ludowych
obrzędach, wiejskich księżach wierzących w cuda, drewnianych chatach i
chłopakach popisujących się starymi motorami.
|
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Yes-meni
naprawiają świat /The Yes Men Fix the
World
Reżyseria:
Andy
Bichlbaum i Mike Bonanno
Produkcja: Arte France, Renegade Pictures, Article Z,
Britdoc, Charny-Bachrach, Francja/USA 2008, 90 min
Nagrody i festiwale:
2008 - Sundance Film Festival
2009 - Nagroda Publiczności, Berlinale
Kiedy mężczyzna reprezentujący koncern Dow
Chemical ogłosił na antenie BBC, że jego firma wypłaci odszkodowanie
ofiarom spowodowanej przez siebie katastrofy ekologicznej, prowadzący program
dziennikarz oniemiał ze zdumienia. Zrobimy to, co powinniśmy byli zrobić już
dawno temu - zapewniał przedstawiciel koncernu. Po dwudziestu latach już
mało kto liczył na to, że chemiczny gigant ukaże ludzkie oblicze. Euforia
trwała jednak bardzo krótko. Firma szybko zdementowała informację, a BBC
poprosiło o wyjaśnienia na antenie. Okazało się, że mężczyzna, który składał
zaskakujące obietnice, nie ma z koncernem nic wspólnego. Chcieliśmy w ten
sposób przypomnieć, że nikt dziś nie liczy się z ofiarami - wyjaśnił.
„Czy można naprawić świat?" - proste, wręcz
naiwne pytanie stało się kołem zamachowym działań dwóch alterglobalistów:
Andy'ego Bichlbauma i Kurta Engfehra. Duet wygłasza na przykład prowokacyjne
przemówienie na konferencji firm naftowych, oferując nowy produkt - paliwo z...
ludzkiego mięsa. Jako rzekomi przedstawiciele rządu USA, Yes-Meni obiecują
oszukanym przez deweloperów mieszkańcom Nowego Orleanu uczciwe inwestycje.
Zdemaskowani - wykorzystują zainteresowanie mediów do swoich celów. „Dokąd
chciwość zaprowadzi ludzi?" - pytają. Po części dokument, po części mocumentary
(fabularyzowany film dokumentalny) w stylu Michaela Moore'a, pełen humoru obraz
Bichlbauma i Engfehra ujmuje widza prostotą przekazu. Autorzy poruszają w nim
najbardziej palące problemy współczesności: globalny kryzys, niesprawiedliwość
społeczną, zagadnienia ochrony środowiska.
|
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Ślepy
los /Blindsight
Reżyseria: Lucy
Walker
Produkcja:
Robson Entertainment, Wielka Brytania 2006, 104 min
Nagrody i festiwale:
2006 - Nagroda
Publiczności, Los Angeles Film Festival; nominacja, British Independent Film
Awards; Toronto International Film Festival
2007 - Nagroda
Publiczności, Palm Springs International Film
Festival; Panorama Nagroda Publiczności, Berlin International Film Festival
Erik Weihenmeyer
był niewidomy od 15. roku życia. Zanim
został alpinistą i pierwszym niewidomym, który zdobył Mount Everest, musiał
zmierzyć się ze swoimi ograniczeniami. Jego droga do samoakceptacji przebiegała
w sprzyjających warunkach: pod opieką braci i czuwającego nad wszystkim ojca.
Teraz Erik zdecydował się pomóc innym. Wybrał Tybet, bo tu niewidomi żyją jak
wyrzutkowie, na marginesie społecznym. W powszechnym mniemaniu ślepota jest
karą za grzechy w poprzednim życiu lub dowodem opętania. Normalne życie staje
się przez to niemal niemożliwe. Sabryie Tenberken, niewidoma Niemka,
postanowiła założyć organizację Braille bez Granic i pierwszą szkołę dla
niewidomych w Lhasie. To do niej zwraca się Erik z propozycją zorganizowania
profesjonalnej wyprawy w Himalaje. Grupę stworzyli uczestnicy wielu górskich
wspinaczek i dzieci ze szkoły Sabryie. W miarę zbliżania się do szczytu, cel
wyprawy staje się przedmiotem dyskusji i polem gry ambicji himalaistów. Czy
ktoś w tych krytycznych warunkach zachowa rozsądek?
Dokument
Lucy Walker łączy różne elementy. Reżyserka z uwagą obserwuje uczestników
ekspedycji oraz jej burzliwy przebieg. Przygląda się też wpływowi wyprawy na
psychikę dzieci i dorosłych. Dla niektórych wspinaczka staje się szansą na
przemianę, na której zależało organizatorom. Inni na nowo przeżywają przeszłość
i wracają do bolesnych wspomnień. Choć Ślepy los w naturalny sposób
staje się opowieścią o górskiej ekspedycji, autorka nawet na chwilę nie traci z
pola widzenia celu swojego dzieła.
|
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
Polityka
natury - Debaty Krytyki Politycznej. 9 maja 2009, godz.19.30
Łódź, Katowice, Wrocław, Poznań,
Szczecin, Lublin, Gdańsk, Toruń, Kraków, Warszawa
Jeden dzień -
dziesięć miast - dziesięć debat. Krytyka Polityczna zaprasza do dyskusji o
związkach polityki i ekologii. Rozmawiać będą: socjologowie, dziennikarze,
filozofowie, publicyści, ekolodzy. Wstępem do rozmowy będzie film Wiek
głupoty Franny Armstrong i książka Bruno Latoura Polityka natury (Wydawnictwo
Krytyki Politycznej, Warszawa 2009).
Bruno Latour,
wybitny francuski filozof i socjolog, prowokacyjnie proponuje w książce Polityka
natury: zrezygnujmy w ogóle z pojęcia natury. Przecież tego, co z
natury, nie da się oddzielić od tego, co pochodzi od człowieka.
Nowoczesność
miała wyzwolić człowieka z uzależnienia od przyrody. Maszyna parowa zastąpiła
pracę ludzkich mięśni, a elektryczny odświeżacz powietrza pozwolił cieszyć się
zapachem morskiej bryzy, kiedy mamy ochotę, a nie kiedy mamy czas na wycieczki
na łono natury.
Za każdym
wynalazkiem stoi sztab ludzi. Ktoś podejmuje decyzję o rozpoczęciu badań
naukowych nad środowiskiem. Ktoś szuka na te badania pieniędzy, ktoś inny
przyznaje na nie dotacje. Abyśmy mogli dowiedzieć się z gazet, że w dolinie
Rospudy żyje chroniona żaba jeziorkowa, sztab ludzi musi podjąć setki działań -
ekonomicznych, społecznych i politycznych. Światy natury i kultury przenikają
się. Cóż, nawet żaba jest polityczna.
Krytyka
Polityczna zaprasza do debaty o tym, ile jest polityki w ekologii. Czy ekologia
jest prawicowa, czy może lewicowa? Czy przyrody należy bronić zawsze i
wszędzie? Czy może ekologowie powinni mieć jeszcze inne cele? Czy zwierzęta,
lasy, a nawet bakterie - to też podmioty polityczne? Kto powinien reprezentować
ich interesy i jakie to są interesy?
Prelegenci debat w Polsce:
Prof. Maciej
Nowicki - ekolog, działacz społeczny, minister środowiska;
Prof. Magdalena Środa - etyk, filozof;
Dr Maciej Gdula - Krytyka Polityczna, autor wstępu do książki Bruno Latoura Polityka
natury;
Ewa Smuk-Stratenwerth - antropolog, ekolog, Stowarzyszenie „Ziarno";
Ewa Koś - ekolożka, feministka, Zieloni 2004;
Dr Ewa Bińczyk - filozof przyrody z UMK w Toruniu;
Artur Krzyżański - ekolog, Stowarzyszenie na rzecz Zrównoważonego Rozwoju
„Szczecin 21";
Prof. Ludwik Tomiałojć - Uniwersytet Wrocławski, członek Państwowej Rady
Ochrony Przyrody;
Dr Krzysztof Abriszewski - socjolog, autor książki o Latourze Poznanie,
zbiorowość, polityka. Analiza teorii aktora-sieci Bruno Latoura;
Julia Michalak - koordynator kampanii klimatyczno-energetycznej Greenpeace;
Jacek Bożek - założyciel i prezes Klubu Gaja;
Agnieszka Grzybek - przewodnicząca Zielonych 2004.
|
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|
WYKAZ KIN UCZESTNICZĄCYCH W PRZEGLĄDZIE:
Częstochowa
- OKF - Al. NMP 64
Dąbrowa
Górnicza - Kadr - ul. Plac Wolności 1
Elbląg
- Światowid-Kameralne - Pl. K. Jagiellończyka 1
Gdańsk - Akademickie Centrum Kultury - ul. Wita
Stwosza 58 - debata
Krytyki Politycznej
Gliwice - Amok - ul. Kardynała Wyszyńskiego 5
Katowice
- Rialto - ul. Św. Jana 24 - debata Krytyki Politycznej
Konin
- Centrum - Al.. Niepodległości 1
Kraków
- Kino Pod Baranami - Rynek Główny 27 - debata Krytyki Politycznej
Lublin
- Chatka Żaka - ul. Radziszewskiego 16 - debata Krytyki Politycznej
Łódź
- Charlie - ul. Piotrkowska 203/205 - debata Krytyki Politycznej
Łódź
- Kinematograf - Plac Zwycięstwa 1
Nasielsk
- Niwa - ul. Kościuszki 12
Nowy
Sącz - Sokół - ul. Długosza 3
Poznań
- Rialto - ul. Dąbrowskiego 38
Poznań
- Muza - ul. Św. Marcina 30 - debata Krytyki Politycznej
Ruda
Śląska - Patria - ul. Chorzowska 3
Skierniewice
- Polonez - ul. Wita Stwosza 2/4
Słupsk
Rejs - ul. 3 Maja 22
Szczecin
- Zamek - ul. Korsarzy 34 - debata Krytyki Politycznej
Toruń
- Kino Centrum - CSW Znaki czasu - ul. Wały gen. Sikorskiego 13 - debata
Krytyki Politycznej
Wrocław
- Warszawa - ul. Marszałka J. Piłsudskiego 64 - debata Krytyki
Politycznej
Warszawa
- Kinoteka - Plac Defilad 1 - debata
Krytyki Politycznej i Polityki
|